NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2004/2005
Data: 2004-10-30
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 10
Widzów: 4000
Sędzia: Marek Ryżek
Związek: Piła

 Wisła - trener
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jakub Wierzchowski 
0
90
 
 Piotr Duda 
0
90
 
 Krzysztof Kazimierczak 
0
90
 
 Marcin Wasilewski 
0
90
 
 Marcin Janus 
78
90
 
 Mamia Dżikia 
0
90
 
 Dariusz Gęsior 
0
90
 
 Patryk Rachwał 
0
90
 
 Dariusz Romuzga 
0
90
 
 Vahan Gevorgyan 
46
90
 
 Ireneusz Jeleń 
0
78
   
 Arkadiusz Klimek 
0
60
 
 Paweł Sobczak 
0
46
 
 Klaudiusz Ząbecki 
60
90
 
14 Piłkarzy
2
2
0
 Zagłębie - trener Dražen Besek
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Danijel Mađarić 
0
90
 
 David Kalousek 
0
90
 
 Petr Pokorný 
0
90
 
 Paweł Strąk 
0
90
 
 Mateusz Żytko 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
0
46
 
 Łukasz Mierzejewski 
66
90
 
 Dariusz Jackiewicz 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Rafał Piętka 
0
75
 
 Robert Kłos 
75
90
 
 Grzegorz Niciński 
0
66
 
 Łukasz Piszczek 
46
90
 
14 Piłkarzy
0
0
0

Opis meczu:

W Płocku spotkały się drużyny bezpośrednio sąsiadujące ze sobą. Dodatkowym smaczkiem tego pojedynku był fakt, że w drużynie Wisły występuje obecnie dwóch piłkarzy, którzy jeszcze w niedalekiej przeszłości z powodzeniem bronili barw Zagłębia - Arkadiusz Klimek oraz Krzysztof Kazimierczak. "Znajomych" nie zabrakło także na ławce trenerskiej gospodarzy, których prowadzi obecnie duet trenerski Jabłoński - Pisz, którzy nie tak dawno prowadzili drużynę Zagłębia.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy już w 13 minucie objęli prowadzenie. W polu karnym Paweł Sobczak oszukał lubińskich obrońców i znalazł się przed Madariciem, który powalił napastnika Wisły na ziemię, za co arbiter podyktował rzut karny. Skutecznym egzekutorem okazał się Ireneusz Jeleń. Chwilę później przed bardzo dobrą okazją do podwyższenia rezultatu stanął Sobczak, jednak jego strzał poszybował nad poprzeczką.

Pierwszą groźną akcję w wykonaniu Zagłębia kibice oglądali w 27 minucie. Wszystko zaczęło się od bardzo aktywnego Kalouska, który pociągnął lewym skrzydłem a następnie dośrodkował w pole karne wprost na głowę Nicińskiego ten jednak posłał piłkę tuż obok słupka. Kolejnej dogodnej sytuacji do wyrównania lubinianie nie wykorzystali w 34 minucie. Po dośrodkowaniu Kalouska z rzutu rożnego w polu karnym najwyżej wyskoczył Pokorny i głową posłał piłkę tuż obok spojenia słupka z poprzeczką. Jeszcze przed przerwą groźnie strzelał Jackiewicz jednak i po jego uderzeniu piłka nie znalazła drogi do siatki.

Losy meczu rozstrzygnęły się tuż po rozpoczęciu drugiej części meczu. W 54 minucie wprowadzony po przerwie Geworian długim podaniem posłał piłkę do Jelenia, który uciekł Lubińskim obrońcom i w sytuacji sam na sam z Madariciem nie dał lubińskiemu bramkarzowi najmniejszych szans i po raz drugi umieścił piłkę w siatce. Piłkarze Zagłębia do ostatnich minut starali się zmniejszyć rozmiar porażki jednak pomimo kilu prób pokonania Wierzchowskiego sztuka ta nie udała im się i wynik meczu już nie uległ zmianie.

Po meczu powiedzieli:

Drażen Besek: - Gratuluję gospodarzom bardzo dobrej skuteczności. Umieli wykorzystać sytuację, które stworzyli. Ciężko się ułożył dla nas mecz, po pierwszej bramce z rzutu karnego. Stwarzaliśmy sytuacje, ale mieliśmy problem ze skutecznością.

Mirosław Jabłoński: - Mieliśmy dobrze rozpracowany zespół Zagłębia, ich sposób gry. Staraliśmy się wykorzystać sposób grania Zagłębia, mając szybkiego Irka Jelenia. W pierwszej połowie moi zawodnicy za bardzo przejęli się tym, że mają szukać Irka na wolnym polu. Brakowało zmiany rytmu gry w środku pola. Zagłębie było trudnym przeciwnikiem. Udało nam się wygrać i dziękuję zawodnikom, że dali z siebie dużo w tym meczu.


R E K L A M A
Piłkarz meczu



Wasze komentarze:
(31.10.2004) - sfinks (83.31.29.247): Przejechałem wczoraj prawie 100km aby zobaczyć w akcji moje Zagłebie,mimo niekorzystnego wyniku uważam,że chłopaki zagrali dobry mecz a przegrali przede wszystkim z szybkością Jelenia na którego naprawdę nie było sposobu i z sędzią,którego decyzja o karnym ustawiła mecz.Nie pierwszy raz punkty zostają w Płocku dzięki sędziemu.Co do samego meczu to długimy fragmentami wyglądał on tak jak by był rozgrywany w Lubinie a nie w Plocku,nasi chłopaki przez większą część meczu dyktowali warunki gry,posiadali optyczną przewagę i byli piłkarsko lepsi,mnie osobiście najbardziej w tym meczu podobała się współpraca w środku pola pomiędzy Strąkiem a Szczypkiem,którzy przez cały mecz bez przerwy pchali Nasz zespół do przodu-innym zawodnikom jeżeli chodzi o zaangażowanie także nie można niczego zarzucić.Karny był podyktowany nie za faul Strąka na Sobczaku,ale pod wpływem presji kibiców,którzy chwilę wcześniej dopominali się karnego po starciu Madaricia z Klimkiem, w obydwu sytuacjach nie było mowy o jakimkolwiek przewinieniu.Jeżeli chodzi o nasze sytuacje było ich naprawdę dużo ja zapamiętałem tylko;strzał G.Bartczaka zza pola karnego obroniony przez bramkarza,akcję W.Łobodzińskiego zakończoną uderzeniem z linii pola karnego,które zablokowali obrońcy a póżniej już po stracie bramki główka Pokornego po rogu Kalouska,piłka ocentymetry minęła spojenie;strzały z dystansu R.Piętki i D.Jackiewicza po dobrym zgraniu piłki przez Łobo;a następnie bomba z 25m G.Bartczaka gdyby piłka leciała 3metry niżej to rozerwałaby siatkę gospodarzy;na koniec 1połowy uderzał jeszcze z wolnego Szczypek,ale niecelnie.W 2 części gry po zagraniu R.Piętki bliski zdobycia gola był Nitek,póżniej po stracie 2bramki jeszcze szansę miał Piszczek,ale strzelił obok słupka;następnie po znakomitej akcji Mierzeja uderzał z dystansu Jackiewicz ale wprost w ręce golkipera;po crossowym kapitalnym podaniu Strąka i zgraniu piłki głową przez Kalouska w wyśmienitej sytuacji znalazł się Mierzej którego główkę w niewiarygodny sposób obronił Wierzchowski-tak na marginesie to Mierzej dał b.dobrą zmianę był aktywny,głęboko cofał się po piłkę,wygrywał większość pojedynków z obrońcami Wisły,jego notę obniża tylko ta niewykorzystana sytuacja.Do końca meczu stworzyliśmy jeszcze 2sytuacje kiedy najlepszy moim zdaniem w Zagłebiu P.Strąk uderzył z wolnego z 20m w samo okienko i znów Wierzchowski popisał się znakomitą interwencją;a już w ostatniej akcji meczu po kolejnym dobrym podaniu Jackiewicza do piłki dopadł charujący przez cały mecz jak wół D.Kalousek i uderzył w boczną siatkę w okolicach okienka.Co do postawy naszych 2 byłych zawodników to K.Kazimierczak był prawie w ogóle niewidoczny,a A.Klimek wyróżniał się dużą walecznością ale ustawiony gdzieś na lewej pomocy niewiele mógł wskórać w ofensywie i w pojedynkach z dobrze usposobionymi M.Żytką i P.Strąkiem;przykro mi to mówić bo zawsze ceniłem Arka ale nie jest to już ten sam zawodnik co kiedyś gdy w swoich najlepszych czasach zachwycał w Zagłebiu.Pozdro dla wszystkich prawdziwych kibiców Zagłebia i gorąco dopingujcie chłopaków na meczu z Pogonią.
(31.10.2004) - emigra (212.76.33.65): sfinx...brawo za decyzje.mimo przegranej-warto i mozna patrzec optymistycznie w przyszlosc.zaluje ze nie moglem dojechac...tez 100km.(ps-czyzbys dojezdzal z wawy?)pozdr.
(31.10.2004) - pogon (83.25.11.191): a teraz baty od pogoni wy leszcze
(31.10.2004) - Greg (80.51.250.98): .poprostu pech:(
(31.10.2004) - kozak110 (81.168.173.107): SFINKS a TY kto jestes???tak z ciekawosci pytam.........ZAWSZE ZAGLEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!
(1.11.2004) - sfinks (83.31.38.197): do Emigry;nie jestem z Warszawy chociaż mój ojciec jest warszawiakiem;do Kozaka 110-jestem kibicem Zagłebia od prawie 20lat i to powinno Ci chyba wystarczyć. Ps;jestem kibicem Zagłebia i Widzewa bo na tym klubie się wychowałem-pozdro.




(1.11.2004) - troll (81.168.163.152): teraz czas pojechać z paprykarzami!!!!!!!!!!!
(1.11.2004) - cartman (62.87.217.140): tak apropo komentarza tego z pogoni to ciekawe skad ta pewnosc. czyzby dysponowali az takim niesamowitym skladem?? przeciez sa slabi strasznie i niech tu przyjada z duzym workiem na bramki. Nasz doping jest najlepszy tak poza tym
(2.11.2004) - Olko (62.87.254.113): Na całe Zagłębie jeden jeleń starczy, tak jak w poprzednim pucharowym meczu we Wronkach starczyło wpuścić na kwadrans Kryszałowicza, żeby miejscowi mecz wygrali. Świadczy to o słabości lubińskiej drużyny, która może mieć kłopoty z utrzymaniem się w lidze. I z Pogonią mecz - to jedna wielka niewiadoma.
(2.11.2004) - jaca (83.27.160.211): Też byłem na tym meczu i naprawdę Jeleń był za szybki dla naszych obrońców, ale za to techniką to on nie grzeszy. Przegraliśmy tylko przez to że Wierzchowski miał dzień. W pierwszej połowie po rzucie rożnym piłka odbiła mu się od nogi przypadkowo nie wiedział co się dzieje, złapał wolnego po strzale Strąka, piłka teoretycznie nie była do obrony, jeszcze w drugiej połowie nasi mogli strzelić trzy bramki i zawsze na posterunku był bramkarz. Mieliśmy po prostu pecha o oni szczęście, nie byliśmy gorsi. Mam trochę fotez z tego meczu.
(2.11.2004) - Qba (217.97.44.78): Chłopaki nic się nie stało !!!!!!! W sobotę jedziemy z PAPRYKARZAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(2.11.2004) - do Jacy (80.51.250.190): to wez wklej gdzies te foty jak mozesz? z gory dzieki
(2.11.2004) - Yaro82 (83.27.45.54): Ja bym sie na waszym miejscu Sledzie nie odzywal przyjedziecie to sprawdzimy jacy jestescie mocni??? Zobaczymy co zrobi "ptaszek" jak bedzie dol tabeli odfrunie i co wtedy????? Sledzie utopia sie i to My bedziemy jedli na Dolnymslasku pyszny PAPRYKARZ!!!!!! WIELKIE ZAGŁĘBIE!!!!!
(2.11.2004) - marrex (81.168.171.91): Jakby nie spojrzeć, nasi piłkarze są słabiutcy motorycznie na tle najlepszych w ekstraklasie. Wszystkie braki dynamiczno-motoryczno-kondycyjne obnażyli już dokładnie gracze Wisły K., a więc wcale mnie nie dziwi, że Jeleń przedostawał się przez obronę naszych. Miejmy nadzieję, że wszelkie mankamenty z tym związane, sztab szkoleniowy zniweluje do minimum podczas obozów przygotowawczych w przerwie międzysezonowej...
(3.11.2004) - kibic pogoni od 1980 r (62.233.173.126): ZAGŁĘBIE LUBIN - POGOŃ SCZECIN 1-2. !!!!!!!!!!!!!!!!! LALALALLALALLAA . LALALALALLLAL, LALALALLALALAAL lKTO WYGRA MECZ? P O G O N, KTO P O G O Ń, KTO P O G O Ń, P O G O Ń, P O G O Ń !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(3.11.2004) - nob (62.87.207.220): bedzie powtorka zaglebie-pogon 5-0 ,zobaczycie
(5.11.2004) - Yaro (83.27.68.219): CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIĘ CZY WYGRYWASZ TEŻ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIELKIE ZAGŁĘBIE BYŁO JEST I BĘDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!! ZŁOTORYJA POZDRAWIA LUBIN!!!!!!!!!!!!!!!!!
(5.11.2004) - orange (81.168.173.67): Do Yaro: Mam pytanie,dlaczego nie przyjezdzacie juz do Lubina?
(5.11.2004) - Bolo (149.156.157.66): ZAGŁĘBIE musi wygrac a że cieniasy ze Szczecina przyjeżdżają to tylko im zadanie ułatwią. Tylko Zagłębie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(6.11.2004) - Yaro82 (83.27.63.216): Do orange: Ludzie sie powykruszali jak jezdza to sami w pare osob samochodami ale ja jestem prawie zawsze dzisiaj rowniez sie wybieram ZAGŁĘBIAK NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!!!!!!! DUMA DOLNEGOSLASK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A