NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2004/2005
Data: 2005-05-11
Rodzaj: Puchar Polski
Widzów: 1500
Sędzia: Krzysztof Słupik
Związek: Tarnów

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jakub Wierzchowski 
0
90
 
 Žarko Belada 
0
90
 
 Marcin Janus 
0
90
 
 Mitar Peković 
0
90
 
 Marcin Wasilewski 
0
90
 
 Marko Čolaković 
46
90
 
 Mamia Dżikia 
0
90
  
 Patryk Rachwał 
0
90
 
 Sławomir Peszko 
0
85
 
 Adrian Mierzejewski 
0
46
 
 Dariusz Romuzga 
60
90
 
 Ireneusz Jeleń 
0
90
 
 Arkadiusz Klimek 
0
60
 
 Klaudiusz Ząbecki 
85
90
 
14 Piłkarzy
1
3
0
 Zagłębie - trener Dražen Besek
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jakub Szmatuła 
0
90
 
 Vidas Alunderis 
0
90
 
 David Kalousek 
0
90
 
 Petr Pokorný 
0
90
 
 Paweł Strąk 
0
90
 
 Mateusz Żytko 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
  
 Maciej Iwański 
0
68
 
 Robert Kłos 
0
23
 
 Sławomir Pach 
23
90
 
 Marcin Pietroń 
68
90
 
 Zbigniew Murdza 
0
90
 
13 Piłkarzy
1
2
0

Opis meczu:

W pierwszej połowie emocje były tylko do 20 minuty, później z boiska wiało nudą. Dwie dogodne sytuacje do zdobycia bramki stworzyli sobie gospodarze, jednak ani Marcin Janus ani Adrian Mierzejewski nie potrafili pokonać Szmatuły. Lubinianie natomiast ograniczali się do kontrataków, jednak atakując zbyt małą ilością graczy nie potrafili zagrozić bramce Wisły.

Dużo ciekawiej było w drugiej części meczu. Jako pierwsi do głosu doszli piłkarze Zagłębia. Tuż po wznowieniu gdy mocnym strzałem na bramkę Wierzchowskiego popisał się Łobodziński, jednak nie potrafił pokonać golkipera Wisły. Później zarysowała się niewielka przewaga gospodarzy, która w 60 minucie została przypieczętowana bramką. W polu karnym Zagłębia piłka trafiła do Jelenia i gdy ten już się składał do strzału był nieprzepisowo powstrzymywany przez Alunderisa, za co arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Mamija Dżikija.

Po stracie bramki lubinianie odważniej ruszyli do przodu, jednak w żaden sposób nie potrafili sforsować zmasowanej obrony gospodarzy. Płocczanie zaś usatysfakcjonowani prowadzeniem cofnęli się pod własną bramkę i teraz oni czekali na okazję do kontrataku i zdobycie drugiej bramki. Niewiele brakowało aby w 70 minucie sztuka ta im się udała po tym jak Klimek wrzucił piłkę za plecy obrońców Zagłębia dopadł do niej Colaković i w sytuacji sam na sam z Szmatułą posłał piłkę obok bramki.

Losy meczu rozstrzygnęły się w 86 minucie kiedy to szarżującego w polu karnym Wisły Zbigniewa Murdzę w bezpardonowy sposób powstrzymywał Pekovic a sędziemu nie pozostało nic innego jak podyktować rzut karny, którego pewnym egzekutorem okazał się kapitan lubinian Andrzej Szczypkowski.

Drażen Beszek
Przyjechaliśmy zrobić wynik, który dałby nam szanse awansu do następnej rundy. Remis bramkowy jest lepszy niż bezbramkowy. Wisła miała przewagę, a my mieliśmy kilka dobrych okazji. Wykorzystaliśmy jedną. Jestem bardzo zadowolony z wyniku.

Mirosław Jabłoński
Pozostaje nam rewanż w Lubinie i walka o awans. Przeciwnik, grając w pucharze, przyjeżdża głównie po to, żeby nie stracić gola. Co z tego, że udało nam się zdobyć bramkę, kiedy łatwo oddaliśmy prowadzenie. Nigdy nie piałem z zachwytu nad pierwszymi meczami w tej rundzie. Zespół dopiero się dociera. Dokuczają nam kłopoty z komunikacją między obroną i pomocą. Po drugie, szwankuje gra z przodu. Innym tematem jest presja trybun, niektóre osoby nam nie pomagają. Publiczność jest nauczona, że gra w piłkę polega na długim podaniu w pole karne i koniec. A tak grać nie można. Piłka już nie polega na tym, żeby kopnąć ją i biec.


R E K L A M A
Piłkarz meczu

Maciej Iwański
107 głosów




Wasze komentarze:
(11.05.2005) - maiman (62.87.207.69): kocham ten klub

(11.05.2005) - do moderatora (83.22.36.223): może jakiś opis meczu?
(11.05.2005) - baseno (213.156.106.50): brawo chlopaki!!!walczymy o ten puchar!!!czas najwyzszy podnies range pucharu polski!tak wiec apel do wszystkich prawdziwych kibicow-widzimy sie na rewanzu w srode!!!tylko zaglebie!!!!
(12.05.2005) - zks (217.28.151.6): strone rywala dajcie taka www.kibiceplocka.glt.pl, bo ta ktora podaliscie juz nie istnieje, Pozdrawiam:)
(12.05.2005) - jacas (83.23.9.157): Byłem na meczu w Płocku i zagłebie było lepsze od Wisły co majmniej o jedną klasę. Dochodziło do tego na trybunach że kibicowali naszym a wisłę po meczu wygwizdano. Wierzchowski naprawdę uratował conajmiej trzy razy Wisłę z opałów, Klimek dalej jest drewniany jak był nic u niego się nie zmieniło, na Jeleniu wieszano wszystkie hu.. , byłoby spoko gdyby u nas był choć jeden snajper bo akcje kończą się na polu karnym bez oddania strzału
(12.05.2005) - grubol (83.23.101.32): nasz bramkarz to SZMATULA a nie SZKATULA
(12.05.2005) - Luki (62.87.254.252): Cyt: "grubol: nasz bramkarz to SZMATULA a nie SZKATULA"


Zwykła nadgorliwość worda ;)
(12.05.2005) - grubol (83.23.101.32): ja rozumiem ale troche to glupio wygladalo
(12.05.2005) - Luki (62.87.254.252): Dlatego też poprawiłem, dzięki za słuszną uwagę.
(12.05.2005) - Jojo (62.87.212.20): siemka gratulacje dle chlopcow. Założyłem blooga na temat zagłebia jak bedzie sporo kometarzy to bede go ciagna dalej a jak nie to przestaje go prowadzic bo nie ma dlakogo a wiec wpadajcie i zostawiajcie komentarze
www.slowian.blog.onet.pl
(12.05.2005) - mailman (62.87.218.37): uuuuhhhh.
i znowu ta nieszczesna wisla krakow czeka na nas jesli awansujemy do polfinalu.
:-(

:-(
(13.05.2005) - uważny (83.22.0.95): Luki, jeżeli Ty to piszesz to przeczytaj to co napisałeś w opisie. W drugim zdaniu brakuje słowa okazji, później kiedy "do piłki dopadł Colakovićl......" i trafił. No właśnie nie trafił, strzelił. Obok bramki nie można trafić, chyba, że porządkowego albo w chorągiewkę. Na koniec nie Zbigniewa Murdzy a Zbigniewa Murdzę w bezpardonowy sposób zaatakował..... z pozdrowieniami.
(13.05.2005) - uważny (83.22.34.112): dziękuję
(13.05.2005) - arni73 (212.244.79.114): mailman- ale półfinały będą w dniach meczów kadry bo tak sobie nieszczęsny PZPN wymiślił i ta nieszczęsna Wisła pogra sobie drugim składem więc może w końću....
(15.05.2005) - xxx (83.16.91.118): o której jest mecz w środę?
(11.09.2008) - Cichy (83.4.117.193): Bylem na tym meczu :P

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A