NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2008/2009
Data: 2008-09-16
Rodzaj: 1 Liga
Kolejka: 2
Widzów: 3500
Sędzia: Michał Zając
Związek: Sosnowiec
Uwagi: w Polkowicach

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Aleksander Ptak 
0
90
 
 Mate Lacić 
0
90
 
 Costa Nhamoinesu 
0
90
 
 Michał Stasiak 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
0
59
 
 Michał Goliński 
0
90
   
 Łukasz Hanzel 
0
90
 
 Robert Kolendowicz 
0
85
 
 Dariusz Jackiewicz 
0
59
 
 Łukasz Jasiński 
59
90
 
 Damian Piotrowski 
85
90
  
 Ilijan Micanski 
0
90
   
 Szymon Pawłowski 
0
90
 
 Wojciech Kędziora 
59
90
 
14 Piłkarzy
5
0
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Dawid Dłoniak 
0
90
 
 Robert Gaca 
0
90
 
 Krzysztof Michalski 
0
90
 
 Josef Petřík 
0
90
 
 Adam Więckowski 
0
90
 
 Tomasz Ruminkiewicz 
0
84
 
 Paweł Kaczorowski 
0
90
 
 Łukasz Maliszewski 
0
90
 
 Szymon Sawala 
0
90
 
 Damian Szałas 
84
90
 
 Emil Drozdowicz 
0
90
   
 Maciej Malinowski 
0
82
 
 Piotr Ruszkul 
82
90
 
13 Piłkarzy
2
1
0

Opis meczu:

Od pierwszych minut meczu było widać, że spotkanie z GKP Gorzów nie będzie wyglądało tak, jak dotychczasowe mecze w Polkowicach, kiedy to drużyny przyjezdne niemalże nie wysiadając z autobusu, ustawiały się całą drużyną przed własnym polem karnym i tam oczekiwały na piłkarzy Zagłębia. Zawodnicy Czesława Jakołcewicza od pierwszych minut pokazywali, że chcą grać w piłkę a nie tylko rozpaczliwie się bronić i czekać na jak najniższy wymiar kary.

Pierwsze minuty spotkania nie były porywającym widowiskiem. Spotkani e toczyło się głównie w strefie środkowej boiska a obie drużyny, pomimo tego, że obie szukały swoich szans nie potrafiły poważniej zagrozić bramce rywali. Taki stan rzeczy utrzymywał się do 27 minuty, kiedy to lewą stroną przedarł się Szymon Pawłowski, który następnie miękko dośrodkował w pole karne, tuż za plecy defensorów GKP, gdzie na piłkę czekał Michał Goliński, który strzałem głową z niewielkiej odległości otworzył wynik meczu.

Po straconej bramce piłkarze z Gorzowa Wielkopolskiego przejęli inicjatywę i szukali swojej okazji do zdobycia wyrównującego gola. W 39 minucie goście doprowadzili do wyrównania, a swój skromny udział przy golu dla GKP miał środkowy obrońca Zagłębia Michał Stasiak. Stasiak tak niefortunnie wybijał piłkę pod własnym polem karnym, że ta odbita od nóg jednego z zawodników GKP trafiła na lewą stronę do Petrika, który pociągnął piłkę do linii końcowej, a następnie zagrał ją na piąty metr, gdzie już na nią czekał Emil Drozdowicz, który mocnym strzałem doprowadził do wyrównania. Jeszcze przed przerwą przyjezdni wypracowali sobie jeszcze jedną okazję do zdobycia gola, jednak uderzenie Maliszewskiego w 44 minucie z narożnika pola karnego minimalnie minęło celu.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się po myśli lubinian, którzy już 49 minucie prowadzili 2-1. Piłkę na prawej stronie dostał Michał Goliński, który następnie mocno uderzył ją w kierunku dalszego słupka gorzowskiej bramki. Żaden z lubinian nie zdołał przeciąć mocnego uderzenie Golinskiego i skierować piłki do siatki, ale z pomocą przyszedł im bramkarz drużyny gości Dawid Dłoniak, który mając już piłkę w rękach nagle ją wypuścił z rąk, a futbolówka zatrzepotała w siatce.

Lubinianie wyjątkowo krótko cieszyli się z prowadzenia. Goście już trzy minuty później doprowadzili do wyrównania. Po kolejnym błędzie lubińskich obrońców, i zamieszaniu w polu karnym Zagłębia najprzytomniej zachował się Emil Drozdowicz, który potężnym strzałem po raz drugi pokonał Aleksandra Ptaka.
Przed meczem lubinianie zapowiadali, że w meczu z GKP interesuje ich tylko i wyłącznie zwycięstwo i trzeba przyznać, że po stracie drugiej bramki robili wszystko, aby zdobyć kolejne trzy punkty. Dobra, mądra, konsekwentna i ambitna gra podopiecznych Dariusza Fornalaka przyniosła rezultat w 77 minucie meczu. Po świetnej akcji Szymona Pawłowskiego, który na prawej stronie boiska z łatwością ograł trzech zawodników GKP piłka w polu karnym trafiła do Ilijana Micanskiego, który strzałem z niewielkiej odległości, nie miał problemów z pokonaniem Dłoniaka.

Nie był to koniec strzeleckich popisów bułgarskiego napastnika Zagłębia. W 88 minucie najskuteczniejszy strzelec „Miedziowych” wykorzystał nie najlepszą postawę Roberta Gacy, który nie potrafił wybić piłki z własnego pola karnego, i ponownie strzałem z mniej więcej pięciu metrów skierował piłkę do gorzowskiej bramki strzelając swoją 12 bramkę w tym sezonie.

60 sekund później na rajd lewą stroną zdecydował się wprowadzony kilka minut wcześniej Damian Piotrowski. Młody pomocnik, jak sam przyznał po meczu, chciał dośrodkować w pole karne, jednak futbolówka odbita od nóg jednego z zawodników GKP zmieniła tor lotu i wylądowała w siatce.


R E K L A M A
Piłkarz meczu

Ilijan Micanski
58 głosów


Galeria zdjęć z meczu:
 (1376)   (1176)  
 (1081)   (954)  
 (844)   (685)  
 (550)   (545)  
 (536)   (506)  


Wasze komentarze:
(16.09.2008) - Carolka (77.253.245.197): WIELKIE ZAGŁĘBIE LIDEREM!!!
(16.09.2008) - GURUdks (84.63.137.191): Pytko do moderatora: czy odnośnik STRONA RYWALA jest przypadkowym adresem( stilon.pl ), czy może ktoś to kontroluje, bo to nie pierwszy raz, że link tego typu rowadzi donikąd
Pozdro
----
Adres stilon.pl był aktualny wówczas, gdy tworzyliśmy swoją bazę danych. Niestety od tego czasu nie ma już Stilonu a nikomu z nas nie przyszło do głowy żeby to zweryfikować.

Pozdrawiam
Luki
(17.09.2008) - AtraX (83.3.252.202): SPÓJRZ NA TABELE !! WIELKIE ZAGŁĘBIE LIDEREM !!
(17.09.2008) - kibic WZL (78.8.70.29): Zagłębie liderem ale jak na ta I lige to zdecydowanie za duzo bramek tracimy. obrona wczoraj pokazala niesamowita mizerie z kapitanem nazszej drozyny tasiakiem na czele. cos trzeba z naszymi defensorami zrobic bo nie jest najlepiej!!

p.s. do moderatora stony. w opisie napsane jest ze druga bramka dla Gorzowa wpadla po mocnym uderzeniu drozdowicze tym czase u góry podpis jest ze strzelona zostala glowa wiec jak to w koncu bylo?? :P
WZL
----
Ręka mi się omskła ;) jak wybierałem strzelca i sposób w jaki on tą bramkę strzelił - poprawione.

Luki
(17.09.2008) - Julek (83.4.70.29): A rok temu nie mial kto strzelac bramek w ekstraklasie, a teraz za to Golina ( pomocnik ) 9 meczy 8 goli, Micanski 9 meczy 12 goli ! A w 9 meczach az 29 strzelonych. Obrona moglaby nieco lepiej. Ale 1 miejsce samo mowi za siebie. Miejmy nadzieje ze w ekstraklasie bedzie mial kto strzelac bramki i obrona sie wzmocni.
(17.09.2008) - Cartman (83.3.252.115): Ja proponuję ogłosić konkurs na obrońców- szczególnie środkowych no i pomocników- też środkowych. Jak można profesjonalnie trenować i brać grubą kase za taką żenade!!! W dodatku Stasiak nosi opaske kapitana a jak wszyscy wiedzą - w ostatnich meczach jest on 12- stym zawodnikiem przeciwnika.
(18.09.2008) - maxIOR (87.105.238.232): Cartman ,ja sądzę ,że środek pola mamy dobry... Trzeba dać szanse gry Hanzelowi. Naprawdę świetny zawodnik ,może nie jest widoczny ,ale to właśnie on dzieli piłki i mamy po 5 bramek jak widzisz. Natomiast Jackiewicz i Bartczak to defensywni pomocnicy ,a nie ofensywni. Zdarzają się kiksy(komu nie?), ale gdyby ich nie było na boisku to zrobiła by się wielka luka.

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A