NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2002/2003
Data: 2003-05-03
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 24
Widzów: 6000
Sędzia: Zbigniew Marczyk
Związek: Piła

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Zbigniew Robakiewicz 
0
90
 
 Piotr Mosór 
0
90
 
 Michał Stasiak 
0
90
 
 Przemysław Urbaniak 
0
90
 
 Kazimierz Węgrzyn 
0
90
 
 Giuliano Marinho dos Sant... 
0
90
 
 Jerzy Podbrożny 
0
90
 
 Maciej Terlecki 
0
85
 
 Damian Seweryn 
67
90
 
 Maciej Scherfchen 
77
90
 
 Patryk Rachwał 
85
90
 
 Piotr Włodarczyk 
0
90
   
 Darci Miguel Monteiro 
0
67
 
 Robert Dymkowski 
0
77
 
14 Piłkarzy
2
1
0
 Zagłębie - trener Wiesław Wojno
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jarosław Krupski 
0
90
 
 Dmitrij Kłabukow 
0
90
 
 Marek Zając 
0
90
 
 Nerijus Radžius 
0
77
 
 Jacek Manuszewski 
0
16
 
 Grzegorz Bartczak 
16
90
 
 Artur Andruszczak 
0
90
 
 Ireneusz Kowalski 
0
90
 
 Jarosław Krzyżanowski 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Arkadiusz Klimek 
0
90
 
 Cristiano Pereira da Souz... 
0
90
 
 Wojciech Olszowiak 
77
90
 
13 Piłkarzy
0
2
0

Opis meczu:

Sobotni pojedynek pomiędzy Widzewem Łódź i Zagłębiem był bardzo ważny dla układu ligowej tabeli. Drużyna wygrywająca mecz, mogła spokojniej myśleć o utrzymaniu, przegrani zwiększali dystans do miejsc niezagrożonych spadkiem.

Spotkanie bardzo źle rozpoczęło się dla drużyny z Lubina. Już w 3 minucie po dośrodkowaniu Jerzego Podbrożnego, piłkę w kierunku bramki Zagłębia skierował Piotr Włodarczyk. Futbolówka odbiła się od słupka i potoczyła wzdłuż linii bramkowej, skąd wybił ją Marek Zając. Sytuacja ta wywołała sporo kontrowersji, gdyż część zawodników Zagłębia uznała, że piłka nie przekroczyła linii. Ostatecznie jednak bramka została zaliczona. Po stracie gola Zagłębie ruszyło do odrabiania strat i w 28 minucie lubinianie byli bliscy pokonania Zbigniewa Robakiewicza. Dośrodkowanie Ireneusza Kowalskiego trafiło pod nogi Nerijusa Radżiusa, który blokowany przez obrońców, nie potrafił zakończyć go celnym strzałem do siatki. Na polu karnym zapanowało spore zamieszania, piłka trafiła w końcu do Arkadiusza Klimka, ale ten strzelił wysoko ponad poprzeczką bramki Robakiewicza..

Druga połowa przebiegała pod dyktando odważnie grającego Zagłębia. Gospodarze zadowoleni z prowadzenia, ograniczali się do kontrataków, od czasu do czasu stwarzając groźne sytuacje pod bramką Krupskiego. Najlepszej z okazji Widziewiacy nie wykorzystali w 83 minucie. Po podaniu Przemysława Urbaniaka przed bramką Zagłębia znalazł się Giuliano, jednak zbyt długo zwlekał ze strzałem i ofiarna interwencja lubińskich obrońców uratowała nasz zespół przed utratą drugiej bramki. Dążące do wyrównania Zagłębie nie potrafiło przebić się przez zmasowaną linię obronną Łodzian. Liczne strzały z dystansu mijały bramkę Robakiewicza w bezpiecznej odległości, nie zmuszając bramkarza RTS'u do większego wysiłku. W 90 minucie Piotr Mosór długim podaniem otworzył drogę do bramki Zagłębia Piotrowi Włodarczykowi. Ten znalazł się sam przed bramkarzem Zagłębia i sytuacji nie zmarnował, ustalając wynik meczu na 2:0.

Konferencja prasowa trenerów:

Wiesław Wojno: Przyjechaliśmy tutaj powalczyć o punkty, jednak przypadły one Widzewowi, któremu gratuluję. Pierwsza bramka, szybko strzelona przez Widzew ustawiła mecz. Mieliśmy grać z kontry, lecz sytuacja na boisku sprawiła, że to Widzew groźnie atakował. Niestety straciliśmy szybko bramkę i to ustawiło mecz. Moi chłopcy grali ambitnie, z przebiegu gry nie zasługiwali na porażkę, jednak wygrał zespół, który strzelał bramki czyli Widzew. Nasza ławka od kilku meczów wygląda skromnie. Kartki i kontuzje spowodowały, że nie możemy zagrać w optymalnym ustawieniu.

Franciszek Smuda: Najważniejsze są punkty i jeszcze raz punkty. Wiadomo, że będą w lidze niespodzianki, tak jak dziś Szczakowianka wygrała we Wronkach. Każde spotkanie, które punktujemy jest dla nas jak złoto. Ja o grze nie będę opowiadał, bo naprawdę nie wymagam pięknej gry. To obciążenie, które jest w piłkarzach powoduje, że te spotkania nie są ładne. Być może kiedy Widzew się utrzyma, to i gra będzie wyglądać lepiej.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Galeria zdjęć z meczu:
 (960)   (719)  
 (469)   (451)  
 (439)   (416)  
 (388)   (384)  
 (368)   (345)  


Wasze komentarze:
(7.05.2003) - janki (217.30.140.88): Przegrana, ale w dobrym stylu. Lepsze to niz baty bez walki.
(7.05.2003) - r (62.87.215.159): świat mi się wali na głowę, mam swoje lata, ale w dalszym ciągu z pasją małego dziecka kibicuje temu klubowi, choć czasami zastanawiam się czy warto. Trudno się pogodzić z tym co obecnie ma miejsce, niestety zmierzamy w kierunku 2 ligi. przykre.
(9.05.2003) - kola (62.87.254.252): Ten, który pisal komentarz, pewnie nie ogladal meczu.
Na boisku caly czas dominowali pilkarze Widzewa, a nasi wygladali zalosnie.
Wynik mogl byc o wiele wyzszy- np 5 : 0 dla Widzewa, gdyby nie liczne zmarnowane okazje przez widzewiakow i bardzo dobre interwencje Krupskiego. Nasza obrona panikowala, w srodku - haos, a w ataku - beznadzieja. My nie mamy ataku. I jak tu mowic o utrzymaniu ligi. Z ta druzyna to jest niemozliwe.
Przepraszam za styl pisma, ale nie mam polskiej czcionki w internecie.
(9.05.2003) - kibic (80.55.182.86): Druga liga tuz tuz - ale powiem wam ze do Pogoni i KSZO dolaczy Ruch !

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A