NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2002/2003
Data: 2003-06-03
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 30
Widzów: 2000
Sędzia: Krzysztof Słupik
Związek: Tarnów

 Zagłębie - trener Adam Topolski
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jarosław Krupski 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
0
90
 
 Krzysztof Kazimierczak 
0
90
 
 Dmitrij Kłabukow 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
90
 
 Marcin Mądrochowski 
0
90
 
 Jarosław Popiela 
0
76
 
 Michał Bukraba 
63
90
 
 Jarosław Krzyżanowski 
0
90
 
 Ireneusz Kowalski 
0
46
 
 Krystian Kalinowski 
46
90
 
 Cristiano Pereira da Souz... 
0
90
 
 Olgierd Moskalewicz 
0
63
  
 Sebastian Burda 
76
90
 
14 Piłkarzy
1
2
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Artur Boruc 
0
90
 
 Tomasz Jarzębowski 
0
90
 
 Tomasz Kiełbowicz 
0
90
  
 Wojciech Szala 
0
90
 
 Jacek Zieliński II 
0
90
 
 Tomasz Sokołowski I 
0
90
 
 Łukasz Surma 
0
90
 
 Aleksandar Vuković 
0
85
 
 Adam Majewski 
0
71
 
 Jacek Magiera 
71
90
 
 Mariusz Zganiacz 
85
90
 
 Marek Saganowski 
0
90
  
 Stanko Svitlica 
0
90
  
13 Piłkarzy
3
1
0

Opis meczu:

W Lubinie bardzo nietypowy mecz. Z jednej strony mająca jeszcze cień szansy na pucharowe występy Legia, z drugiej równie zdesperowany w walce o uniknięcie baraży zespół Zagłębia. Wydawałoby się więc, że nie może zabraknąć walki i ambicji. Tymczasem spotkanie, mimo aż czterech goli było wyjątkowo statyczne i chwilami nudne. Oba zespoły wydawały się być z góry pogodzone ze swoim losem, co zresztą potwierdzieli później trenerzy.

Patrząc z perspektywy całego meczu, do ciekawych wydarzeń można zaliczyć jedynie zdobyte gole. Pierwsi do siatki rywala trafili lubinianie. Już w 5 minucie spotkania po bardzo dobrym dryblingu Brasili, szybkim minięciu Zielińskiego, podanie celnym, choć nieczystym strzałem zakończył Olgierd Moskalewicz. Radość na trybunach nie trwała zbyt długo. Trzy minuty później był już remis 1:1, a gola po nieudanej interwencji Grzegorz Bartczaka ,strzelił najlepszy snajper ekstraklasy - Stanko Svitlica. Później zdecydowanie nacierali legioniści, a lubińska defensywa radziła sobie z ich rajdami. Kolejna bramka wpadła dopiero w 28 minucie. Z 20 metrów potężnie uderzył Tomasz Kiełbowicz, czym zupełnie zaskoczył bezradnego Krupskiego. Lubiński bramkarz nie może jednak zaliczyć dzisiejszego meczu do nieudanych. Dzięki jego znakomitym interwencjom w ostatnich minutach pierwszej połowy, Zagłębiu udało się uniknąć utraty co najmniej trzech goli.

Druga część meczu była zdecydowanie bardziej nudna. Obie ekipy doskonale znały wyniki z innych ligowych boisk i wiedziały, że bez względu na rezultat dzisiejszego spotkania, nie mogą liczyć na wymarzony przez siebie finisz rozgrywek. Trener Topolski wpuścił na boisko kolejno trzech absolutnych ligowych debiutantów, a jeden z nich zagrał nawet pełne 90 minut. Mimo silnego oporu i wielu prób zaskoczenia Boruca, druga połowa musiała zakończyć się zdobyciem co najmniej jednego gola przez silniejszy zespół z Warszawy. I tak też się stało. W 75 minucie swoje kolejne trafienie w ekstraklasie zaliczył Marek Saganowski. Piłkę wyłożył mu Aleksander Vuković, a Serbowi pozostało tylko dopełnić formalności. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1:3, który żadnej z ekip nie przybliżył do osiągniecia zaplanowanego celu. Rezultaty osiągnięte na innych boiskach sprawiły, że Legia nie zagra w pucharach, a Zagłębie musi udowodnić swoją wyższość na drugoligowcami w meczach barażowych.


Konferencja prasowa trenerów:

Dragomir Okuka: Dzisiaj Legia zasłużenie wygrała ten mecz. Zagłębie było mocno osłabione, grało bez kilku podstawowych zawodników. Graliśmy dobrze szczególnie w pierwszej połowie, w drugiej trochę więcej słuchaliśmy jak gra Groclin, co dzieje się na Polonii. Oni grali swoje, my szanse zaprzepaściliśmy już wcześniej. Szczególnie w ostatnim meczu przeciwko Ruchowi. I nie oczekiwaliśmy dzisiaj, że się stanie cud i awansujemy do pucharów. Dzisiaj zrobiliśmy to, co do nas należało - wygraliśmy w Lubinie.

Adam Topolski: Na początku chciałem przeprosić kibiców za to, że w moim zespole nie mogło wystąpić pięciu podstawowych zawodników, ze względu na czekające nas baraże. Tamte mecze są dla klubu jak i dla nas najważniejsze, ponieważ to będzie walka o utrzymanie pierwszej ligi. Nieobecni zawodnicy byli zagrożeni żółtymi kartkami, co mogłoby ich wyeliminować z następnego meczu. Na pewno postawa tych wszystkich innych piłkarzy, który dzisiaj brali udział w grze, napawa optymizmem, bo można było zobaczyć pięciu chłopców, którzy jeszcze są juniorami lub właśnie skończyli ten wiek. Z Legią na pozycji ostatniego stopera zagrał Bartczak - osiemnastolatek, który po raz pierwszy występował na tej pozycji. Brałem ryzyko na siebie, bo mogło to się skończyć bardzo źle, ale zakończyło się honorową porażką. Myślę, że występ tych młodych chłopców przeciwko Legii będzie w przyszłości bardzo dobrze wróżył jeśli chodzi o losy lubińskiego klubu.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Galeria zdjęć z meczu:
 (12153)   (4682)  
 (1732)   (1618)  
 (1460)   (1421)  
 (1305)   (1290)  
 (1222)   (1157)  


Wasze komentarze:
(4.06.2003) - sir Hades (212.160.134.43): To przykre, że Zagłębiu nie udało się wyjść ze strefy barażowej. Teraz pozostaje nam trzymać kciuki. Szczególnie, że Polkowice już awansowały, Polar się utrzymał a Śląsk niestety spada do III ligi, To już chyba koniec dobrej piłki we Wrocku. Jedynym pocieszeniem będą dwie drużyny z zagłębia miedziowego w ekstraklasie. Tak więc Zagłębie do boju!!!
(5.06.2003) - siwylubin (217.96.242.120): sir HADES MAM WIELKĄ NADZIEJE ŻE UDA NAM SIE SPOTKAĆ W 1 LIDZE JEŚLI MOŻECIE TO PRZYJEDŹCIE DO NAS 22go NA BARAŻE PRZYDADZA NAM SIĘ PRAWDZIWI KIBICE BO U NAS TAKICH MAŁO !!!!!!!!!!! POZDROWIENIA DLA POLKOWIC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(5.06.2003) - ROOTSS (62.87.214.243): Pewnie że nie cieszy że Zagłębie gra baraże,ale z drugiej strony patrząc na układ przeciwnikow w końcówce ligi uważam że to niezłe osiągnięcie ,szczerze wierzę że zagłębie poradzi sobie z każdym drugoligowcem i będziemy mieli piekne derby z Gornikiem,odnośnie śląska jakoś nie martwi mnie wcale że trzecia liga może i wychowali kiedyś całkiem niezłych piłkarzy (trzech...)ale wynikało to z tego że byli wojskowym klubem i mieli łatwiejszą drogę w uzyskiwaniu graczy.
(6.06.2003) - tony (65.95.230.48): czy mogl by ktos wyjasnic gre w barazach, z kim zaglebie bedzie gralo, ile meczy, ile musi wygrac!!!, kiedy odbeda sie mecze. dziekuje

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A